Żyrardów był miejscem, gdzie wszystko się zaczęło – nie tylko dzięki szkole muzycznej, ale także dzięki licznym lokalnym inicjatywom artystycznym. Uczyłam się w szkole muzycznej I stopnia w klasie fortepianu, co dało mi solidne podstawy muzyczne. Równolegle rozwijałam się wokalnie – uczęszczałam do zespołów wokalnych w Młodzieżowym Domu Kultury, a także na zajęcia taneczne w innym ośrodku w Żyrardowie. To właśnie tam mogłam eksplorować scenę poprzez ruch, głos i ekspresję.
Brałam udział w wielu konkursach wokalnych – zarówno lokalnych, ogólnopolskich, jak i międzynarodowych – z których zazwyczaj wracałam z nagrodami. Te doświadczenia pozwalały mi budować sceniczne obycie i pewność siebie. Już wtedy czułam, że scena jest miejscem, w którym naprawdę oddycham.
Po ukończeniu I stopnia szkoły muzycznej postanowiłam kontynuować edukację w klasie rytmiki w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. Karola Szymanowskiego w Warszawie, już wtedy rozpoczynając współprace z Teatrem Studio Buffo.. To był kolejny krok w kierunku świadomego rozwijania swojej wrażliwości i artystycznej tożsamości. Coraz częściej myślałam już nie tylko o muzyce, ale też o aktorstwie i śpiewie scenicznym. Warszawa otworzyła przede mną kolejne drzwi – i pozwoliła marzeniom zacząć nabierać realnych kształtów.
Z nutą wdzięczności,
Magdalena